Jak pisać o funduszach?

Jak pisać o funduszach?

 

Wyedukowany, świadomy inwestor to idealny klient TFI, ale na tle innych branż TFI wciąż niewiele robią, by faktycznie zadbać o edukację i przybliżyć meandry świata inwestycji kapitałowych tym, którzy posiadają kapitał, ale brakuje im wiedzy. Coraz częstszą praktyką adresującą ten problem są artykuły edukacyjne i poradniki inwestora publikowane na stronach internetowych towarzystw. Zanim jednak zaczniesz pisać – dowiedz się, jak tworzyć artykuły, które faktycznie zainteresują i przyciągną inwestorów.

 

 

5 zasad tworzenia perswazyjnych artykułów edukacyjnych

 

 

(1) ZMIEŃ PERSPEKTYWĘ

 

Zacznij od stworzenia profilu odbiorców do których faktycznie chcesz dotrzeć. Jaki jest ich poziom wiedzy o rynkach i instrumentach kapitałowych? Jakie mogą mieć problemy? Co jest dla nich barierą utrudniającą w inwestowanie w produkty TFI? Jakiej wiedzy faktycznie potrzebują? Odpowiadając na te pytania zrozumiesz perspektywę inwestora i w łatwy sposób stworzysz listę potencjalnych tematów na artykuły poradnikowe.

 

Inwestorzy szukają odpowiedzi na konkretne pytania – przykładowo: ile wyniesie limit wpłat na IKE w 2016 roku? Czym różni się IKE od IKZE? Jakie są wady i zalety poszczególnych produktów związanych z emeryturą? Unikaj zatem skomplikowanych, encyklopedycznych opracowań. Zamiast tego – zadbaj, by każdy pojedynczy artykuł stanowił odpowiedź na jedną zdefiniowaną potrzebę.

 

Chcąc dotrzeć do inwestorów – internatów, pamiętaj również, że czytanie tekstów publikowanych w sieci różni się od czytania tekstów drukowanych. Podstawowe różnice wiążą się z faktem, że odwiedziny strony internetowej mają zazwyczaj charakter intencjonalny. To znaczy, że czytając artykuł inwestor będzie skupiać się głównie na tym, by rozwiązać konkretny problem, nie zaś – by przeczytać tekst „od deski do deski”. Internauci skanują teksty w poszukiwaniu tylko tego, co faktycznie uznają za interesujące. Badania Jakoba Nielsena wskazują na to, że realistycznie możemy liczyć, że internauta przeczyta jedynie 20% tego, co napiszemy. Dlatego – poza właściwym doborem tematyki artykułów – ważne jest, by zadbać o język, styl i strukturę tekstów.

 

 

(2) ZAINTERESUJ CZYTELNIKA

 

Język branży TFI może być niezrozumiały i trudny w odbiorze – szczególnie dla początkujących inwestorów. Aby pozyskać ich zainteresowanie – warto stosować zabiegi zwiększające perswazyjność tworzonych tekstów.

 

Unikaj tytułów pisanych językiem informacyjnym

Tytuły typu „rodzaje funduszy inwestycyjnych”, „fundusz a lokata – analiza porównawcza”, „zmiany w limitach wpłat IKE/IKZE” nadadzą się do prac akademickich i fachowych opracowań, ale nie zainteresują zwykłych czytelników.

 

Zaoferuj korzyść

Odwołaj się do potrzeby wiedzy, celu, ciekawości. Obalaj mity, przybliżaj fakty. Spraw, że już sam tytuł artykułu będzie brzmiał jak zachęta wskazująca na to, co zyska czytelnik wczytując się w jego treść. Przykładowo – chcąc porównać inwestowanie w fundusz kapitałowy z inwestowaniem na lokacie – zamiast tytułu „fundusz a lokata – analiza porównawcza” – rozważ „Fundusz czy lokata? 3 powody dla których warto zainwestować w fundusze”

 

Unikaj niedomówień

Dobry tytuł powinien być syntezą tego, co znajdzie w nim czytelnik. Unikaj enigmatycznych tytułów takich jak „inwestowanie bez tajemnic”, „zmiany w prawie od 1 stycznia”

 

 

(3) ZAPANUJ NAD STRUKTURĄ TEKSTU

 

Twórz artykuły stosując zasadę, by najważniejsze punkty przekazu umieścić w górnej części artykułu. Im niżej zawarte będą tezy, tym mniej prawdopodobne, że dotrze do nich czytelnik.

 

Już na etapie pierwszego akapitu (tzw. lead’a) wyjaśnij cel i główną tezę artykułu stosując zasadę 5W+H, czyli odpowiadając na pytania: kto (who), co (what), kiedy (when), gdzie (where), dlaczego (why), jak (how).

 

Podziel tekst na mniejsze bloki tekstu w taki sposób, by każdy akapit dotyczył wyłącznie jednej myśli. Łącz akapity w bloki stosując śródtytuły. W ich stosowaniu kieruj się tymi samymi zasadami, co przy formułowaniu tytułów. Jeśli będą one syntezą tego, co w nich się znajduje, w naturalny sposób stworzysz punkty nawigacyjne ułatwiające skanowanie tekstu.

 

Stosuj rozwiązania ułatwiające czytanie – listy, punkty, wybicia, wykresy, tabele, materiały infograficzne. Dzięki temu ułatwisz odnalezienie się czytelnikowi w tekście i zwiększysz jego zapamiętywalność.

 

 

(4) DOSTOSUJ JĘZYK I STYL 

 

Treści, które opublikujesz, będą oficjalnym głosem marki Twojego TFI. Dlatego ważne jest, by język i styl wypowiedzi był nie tylko przystępny, ale przede wszystkim spójny. Jeśli za tworzenie artykułów będą odpowiedzialne dwie, lub więcej osób – tym bardziej konieczne stanie się wyznaczenie stylu, który pozwoli na zachowanie jednolitej formy przekazu.

 

Zastanów się, czy pisząc do potencjalnych inwestorów będziesz do nich mówić językiem opiekuna zwracając uwagę na zagrożenia i pomagając ich uniknąć. Być może właściwym językiem będzie język mędrca / eksperta – nieco zdystansowanego, ale fachowego i skupionego na „twardej” wiedzy? A może język zwykłego człowieka – zwracający uwagę na prostotę inwestowania w produkty TFI – język marki przystępnej i ludzkiej, która mówi do klientów tak, jak rozmawia z sobą dwóch dobrych znajomych? W języku komunikacji marketingowej idzie tu o wybór tzw. Archetypu marki i określenia jej osobowości. konsekwencją tego wyboru będzie choćby to, czy w artykule będziemy zwracać się do czytelnika „per Ty”, a może „per Państwo”? Czy będziemy pozwalać sobie na przełamujące bariery kolokwializmy, czy zachowamy powagę i dystans z czytelnikiem.

 

Decyzja raz podjęta powinna być nienaruszalną świętością. Styl nie powinien zmieniać się od artykułu – do artykułu. Co więcej – powinien być to ten sam styl i język, którymi marka posługuje się w komunikacji w pozostałych kanałach. Jeśli zatem w broszurach i materiałach marketingowych marka zwraca się do konsumenta w określony sposób, powinniśmy ten styl zachować również na poziomie języka artykułów edukacyjnych.

 

 

(5) STOSUJ DOBRE PRAKTYKI

 

W branży TFI trudno być urodzonym dziennikarzem, ale właśnie podpatrywanie redakcji internetowych może być ciekawą inspiracją. Warto uczyć się na błędach innych, a jeszcze lepiej – stosować dobre praktyki, które sprawdziły się w innych branżach. Oto kilka z nich:

  • Ustal kategorie kontentu – dzięki temu jasno zdefiniujesz zakres tematyczny poruszany w

artykułach na swojej stronie internetowej, lub blogu firmowym.

  • Publikuj równomiernie – pamiętaj, aby zachować rytm i ciągle uzupełniać treści o nowe – w ten sposób zachęcisz czytelnika do regularnych odwiedzin.

  • Twórz krótkie treści – język internetu to język „snackable content’u” – czyli takich treści, które są łatwe w konsumpcji i odpowiadają na konkretne problemy czytelnika. Na ten sam temat możesz spojrzeć z różnych perspektyw pisząc kilka krótszych artykułów – w ten sposób nie wyczerpiesz tematu i utrzymasz ciekawość czytelnika na dłużej.

  • Opowiadaj historię – jakbyś tłumaczył coś znajomemu, nie „doktoryzuj” czytelników.

Najpewniej wiedzą oni o rynkach finansowych znacznie mniej od Ciebie – i nie ma w tym nic

złego.

  • Stosuj odnośniki (hiperlinki) – pozwalaj łatwo nawigować czytelnikowi pomiędzy artykułami. Stosuj rekomendacje („przeczytaj także”). Przekierowuj do artykułów poszerzających temat, o którym piszesz.

  • Spraw, by tytuł był syntezą tego, co chcesz powiedzieć – unikaj wieloznacznych i

encyklopedycznych tytułów

  • Podziel tekst na bloki i każdemu nadaj śródtytuł stosując powyższą zasadę

  • Dopasuj formę do rodzaju treści i poziomu zaawansowania odbiorcy

  • Weryfikuj założenia sprawdzając realne zainteresowanie tematem i profil odbiorcy

 

 

 Krzysztof Winnik

 

BACK                                                HOME                                              NEXT

1Comment

Leave a Comment